Ballada o miasteczku

Ten świat był, lecz został unicestwiony. Nienawiść i pogarda, wmawianie win ludzi, którzy nie tyko inaczej wyglądają, czy modlą się, którzy są identyfikowalni, a przez to nadają się na wrogów, zrobiły swoje. Ale świat ten istniał, o czym przypominają nam właśnie takie książki, jak niezmiernie osobiste wspomnienie Grigorija Kanowicza.Czytaj więcej w naTemat.pl

Czytaj więcej: https://natemat.pl/blogi/recenzjeksiazek...

Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata. Facebook & Twitter główne wiadomości